Jesteś moim:Gościem:-) 

Tu będę zamieszczać sukcesy i osiągnięcia Wiktorii.

Zapisywane będą one z miesięcznymi podziałami, ponieważ nie jest możliwe, abym zamieszczała wszystko na bieżąco.

Czas jest tak cenny, że staram się jak najwięcej poświęcać go Wiktorii i synom. Komputer zostaje na szarym końcu.

 

Rok 2009 

 

Styczeń

Jak czytali Państwo na stronie głównej, Wiktoria nie potrafi mówić.

Zaczyna dopiero wymawiać pierwsze sylaby i króciutkie słowa.

Potrafi powiedzieć: mama, lecz w jej wykonaniu brzmi ma ma, piłka to pi, i tak w jest z każdym słowem.

Ostatnim nowym słowem jakie Wika mówi jest dwa, które wychodzi jej tak jak trzeba. Umie pokazać wszystko to, co zna w książeczkach, potrafi naśladować odgłosy zwierząt, uwielbia, gdy czytamy jej książeczki.

Ma bardzo dobrą pamięć wzrokową, która ułatwia jej naukę.

Bardzo lubi „bawić się” na komputerze, który może mieć udostępniony tylko na godzinę dziennie. Uwielbia malować farbami, coraz częściej koloruje kredkami.

Ostatnim dużym sukcesem w zabawie, jest karmienie lalek ( do trzeciego roku lalki dla Wiktorii mogły nie istnieć).

 

Luty

Wiktoria potrafi wskazać i powiedzieć cały alfabet, z wyjątkiem(  r , g) które są jeszcze trudne dla niej.

Rozróżnia kolory, liczy do pięciu, oczywiście mowa zrozumiała dla nas, ale za każdym razem liczy tak samo. Rozumie coraz więcej poleceń, które muszą być krótkie, bo z dłuższymi nadal jest problem. Bardzo ładnie pracuje na zajęciach.

Uwielbia zwierzątka, a szczególności upodobała sobie koty.

 

Marzec

Nowymi wyrazami, które bardzo dobrze Wika mówi to biały, dół, trzy.

Oczywiście zaczęło pojawiać się cześć, które wymaga poprawy, ale najważniejsze, że jest. Postępy są coraz większe. My rodzice widząc córkę codziennie zauważamy postępy, które wydają się niewielkie.

A dziadkowie, którzy widzą Wiktorie średnio, co dwa miesiące, różnice widzą bardzo duże. Więc cieszymy się bardzo, że cały czas podążamy do przodu.

 

Kwiecień

Liczenie doszło do dziesięciu:),oczywiście we własnym języku.

Wiktoria polubiła zabawy, ciastoliną , ale najlepsza teraz rzeczą, gdy wychodzimy na spacery jest zabawa w piasku, zjeżdżanie na zjeżdżalni oraz pokonywanie toru z przeszkodami.

 

Maj

To miesiąc urodzin młodszego brata Wiktusi, na których również można było zauważyć postępy córeczki. Po pierwsze potrafiła zdmuchnąć świeczki, czego nigdy wcześniej nie robiła. Bardzo podobało jej się śpiewanie 100 lat, jak również interesowało ją jaki prezent dostał brat.

 

Czerwiec

Pierwsze w życiu urodziny córeczki, na których sama dmuchała świeczki na swoim torcie. Było to przewspaniałe uczucie dla nas rodziców, po prostu pierwsze prawdziwe urodziny. Wcześniejszy trening na brata urodzinach na pewno był pomocny:) ale podstawą tego sukcesu jest program terapeutyczny, który wykonuję z córką w domu.

Do sukcesów należy również zaliczyć strzyżenie, które teraz odbywa się bez stresu i  ucieczek, jak również straszna suszarka do włosów okazała się cieplutką przyjemnością. Nie ma już problemu z włączoną pralką, która niestety była dużym problemem.

 

Lipiec

Miesiąc ten był pełen atrakcji dla Wiktorii. Kąpiele w jeziorze, pokazały nam jak bardzo mocno córeczka kocha wodę:) Gdy pogoda była słabsza w ruch szedł pompowany basen, bo bez wody nie było zabawy:) Pieczenie kiełbasek, coś banalnego można powiedzieć, ale dla naszej córeczki to pierwszy raz, a także kolejny sukces, bo Wikusia oczywiście z niewielkim wspomaganiem upiekła kiełbaskę no i sama nią nie została, bo rok wcześniej było by odwrotnie.

Mowa córeczki idzie powolutku, ale do przodu:)

Potrafi coraz więcej słów dwu sylabowych, po wolutku uczymy się krótkich zwrotów np. daj mi pić.

 

Sierpień i wrzesień

Miesiące przełamania mowyJ.

Wiktoria mówi coraz więcej, więcej i więcejJ Czy to dzięki terapii czy suplementacji? może pomaga jedno i drugie .

Wrzesień to również początek przedszkola, Wiktoria bez problemu zostaje na dwie lub trzy godzinki. Przedszkole to podstawa, aby pomóc Wiktorii nauczyć się kontaktów społecznych.

 

Październik-grudzień

Trzy kolejne miesiące to nabywanie odpornościJ Wiktoria często teraz choruje a potem chora jest reszta rodzinkiJ

Niestety taka kolej rzeczy, więc jesteśmy częściej w domu niż w przedszkolu.

 

Rok 2010( w dużym skrócie)

Wiktoria uczy się chętnie, niestety coraz częściej zaczyna płakać, gdy napotyka trudności.

Wiktoria umie powtórzyć wszystko co usłyszy, niestety brak dialogu, spontaniczności w rozmowie i zabawie oraz kontaktu wzrokowego. Rok ten jest rokiem ciągłych rozjazdówJ  do przedszkola , do Krasnala, do lekarza: dr Tomaszewskiej, dr Bross,  itd.

Dobrze, że Pani Agnieszka przyjeżdża do nas do domu, wtedy jedna wyprawa mniej. We wrześniu 2010 roku Mikołaj również zaczął uczęszczać do przedszkola razem z Wiktorią, jeśli nie będzie chorował będę miała  więcej czasu dla córeczki.

Wiktoria od września jeździ na dodatkowe zajęcia do przedszkola, udało nam się załatwić jej udział w programie , który jest realizowany dzięki dofinansowaniu z Gminy.

Od tej pory wyjazdy do placówki Krasnal się skończyły ponieważ były w tych samych godzinach.

W październiku zaczęliśmy poszukiwania kolejnej terapeutki ponieważ Pani Agnieszka bardzo często nie mogła być u Wiktorii. Dzieci z autyzmem potrzebują wielu godzin terapii, równocześnie spotkania takie powinny odbywać się systematycznie.

Poszukiwania okazały się bardzo owocneJ Pani Eliza jest super, potrzebowaliśmy bardzo takiej osoby.

Mąż dostał „kopa” więc jego umiejętności stolarskie poszły w ruch i w domu powstały sprzęty do terapii SI.

Wiktoria ma drabinkę do wspinania, drążki do podciągania, ławeczkę do utrzymywania równowagi, hamak rehabilitacyjny, oraz równoważnię wielokierunkową.

Są w planach kolejne sprzęty, ale to za chwilkę, ponieważ to nie małe koszta sam hamak to koszt 380 zł ( do tego trzeba kupić liny, mocowania itp.).

Ja również dzięki Pani Elizie zaczęłam przygotowania kolejnych materiałów edukacyjnych (drukarka codziennie pracuje całą parą), laminator też ma w tym swój udział. I tak zaczynamy wkraczać całą parą w kolejny rok.

Mam nadzieję, że Pani Eliza będzie długo z  nami, bo nam rodzicom czasami terapeuci są bardziej potrzebni niż naszym dzieciom.

Niestety nie uniknie się tych słabszych dni, gdy przychodzi kryzys.

Ale wtedy przypominam sobie film „ Pokonać autyzm” i nadzieja powraca, że może Wiktoria też będzie w gronie dzieci „zdrowych”.

 

 
   1. Historia Wiktori
   2. Diagnoza i orzeczenie
   3. Rehabilitacja
   4. Moje sukcesy
   5. Jak możesz mi pomóc
   6. Podziękowania
   7. Galeria
   8. Kontakt

W tym miejscu możesz zostawić dla Wikusi wiadomość:-)
 
Copyright ©2018 by wiktoriakalinowska
Kreator Stron www