Jesteś moim:Gościem:-) 

Witamy wszystkich na stronie  naszej córeczki

październik 2008 

Wiktoria ma 3 latka i bardzo mocno ją kochamy.

W dniu urodzin 16 czerwca 2005 roku, ważyła 3700 kg i miała 57 cm długości.

Dostała 10 pkt w skali Apgar i wyglądała na całkowicie zdrowego noworodka.

Rozwój Wiktorii  był prawidłowy przez pierwsze miesiące życia, dobrze przybierała na wadze, była bardzo grzeczna.

Gdy miała pięć miesięcy zaniepokoiło nas to, że nie jest tak sprawna ruchowo, jak jej starszy brat, gdy  był w jej wieku.

Wiadomo, każdy rodzić porównuje dziecko młodsze do starszego, chociaż liczy się z tym, że każde z nich  ma prawo rozwijać się inaczej.

Dzięki tym obserwacjom trafiliśmy do neurologa, który zlecił szereg badań: badania krwi i moczu, usg główki, usg brzucha, badanie dna oka, które miały na celu wykluczenie choroby. 

Aby pomóc jej w rozwoju ruchowym zaczęliśmy rehabilitację, która była prowadzona do pierwszych urodzin.

Później ćwiczyliśmy  z córeczką w domu, ponieważ wyjazdy do placówki rehabilitacyjnej kończyły się płaczem i brakiem współpracy z jej strony.

Gdy miała 1,5 roku zaczęła chodzić(późno),lecz lekarze twierdzili, że mieści się w normie.

Potem zaczęły się pierwsze słowa: mama, tata baba, naśladowanie zwierzątek.

Byliśmy spokojni, ponieważ jeździliśmy z córką do trzech neurologów, którzy widzieli ją co trzy miesiące i uważali, że ma jeszcze czas na rozwój mowy.

Gdy córka miała dwa latka, urodził się młodszy syn. Myśleliśmy, że  regres był spowodowany zazdrością o młodszego brata. Przy kolejnych wizytach informowaliśmy lekarzy o niepokojących nas zachowaniach: lęk przed nowymi miejscami, specyficzny sposób zabawy, unikanie kontaktów społecznych, czasami brak reakcji na imię, brak mowy, itd.

Niestety wszyscy nas uspakajali, przez co straciliśmy dużo czasu. Dzięki mojej kochanej Mamusi, która zabrała Wiktorię do neurologa do Olsztyna znamy prawdę.

Pani doktor po pierwszej wizycie, pokierowała nas, aby zbadać córeczkę pod kontem autyzmu. I tak we wrześniu  tego roku, potwierdziło się nasze przeczucie - autyzm dziecięcy.

 

Za nim dostaliśmy diagnozę na papierze (wiadomo terminy są bardzo długie), zaczęliśmy terapię w placówce Krasnal. Na wizytę w Fundacji  Synapsis jeszcze czekamy.

 

luty 2009

 

 

Po roku oczekiwania na wizytę, w lutym 2009 roku diagnoza została potwierdzona przez dr. Wroniszewskiego . Od tego czasu jesteśmy pod opieką Fundacji Synapsis

 

 
   1. Historia Wiktori
   2. Diagnoza i orzeczenie
   3. Rehabilitacja
   4. Moje sukcesy
   5. Jak możesz mi pomóc
   6. Podziękowania
   7. Galeria
   8. Kontakt

W tym miejscu możesz zostawić dla Wikusi wiadomość:-)
 
Copyright ©2018 by wiktoriakalinowska
Kreator Stron www